poniedziałek, 31 grudnia 2012

Smutam....

Dzisiejsze wpisy większości blogowiczów są pełne życzeń, postanowień i opowieści o przygotowaniach do szampańskiej, sylwestrowej nocy. Ale nie mój. Mój będzie smutny, tęskniący, pełen goryczy. Goryczy i żalu nad brakiem decyzyjności, nad trwaniem w bezsensie, nad udawaniem… może to urok dnia, że skłania do refleksji…. Choc właściwie od kilku dni męczy mnie myśl, że nie potrafię wziąć życia w swoje ręce i pokierowac nim tak, jak każe serce L prawdopodobnie nigdzie nie pójdziemy dziś z PŻ… hmm… nie mam problemu z zostaniem w domu, bo kilka razy zdarzyło mi się spędzić Sylwestra w domu albo nawet sam na sam ze swoim facetem ale zawsze mięliśmy co robić… a my chyba za bardzo nie mamy. Chyba za mało nas łączy. Siedzę i wyc mi się chce, kiedy pomyślę, że ktoś kogo kocham niewyobrażalnie mocno, ma pewnie tak samo parszywy nastrój jak ja. Tak bardzo chciał tę noc spędzić ze mną. Nie nudzilibyśmy się ani chwilę. I choć kłótni pewnie byłaby masa, bo oboje temperamentni jesteśmy, to kochamy się jak wariaci, a przecież właśnie o to chodzi??? A PŻ owszem, jest dobry, kochany i stara się abym była szczęśliwa ale nas nic nie łączy. Zupełnie inne światy… inne zainteresowania, inne temperamenty, inne osobowości… myślę, że i on nie spełnia się w tym związku, że nie jest to dla niego związek doskonały, bo przecież nagiął się do mnie, zmienił swoje życie, zostawił wszystko co do tej pory robił. Ale co z tego, skoro nie zaczął robić nic innego? I właśnie tak będzie wyglądała nasza sylwestrowa noc…
A jeśli ktoś to czyta, kieruję te słowa głównie do Oli (choć nie tylko J), bo wiem, że pewnie zerknie– życzę udanej, szampańskiej nocy z bajecznymi fajerwerkami, z pięknymi widokami na nadchodzący Nowy Rok, w ramionach osoby, którą kochacie :*
I niech mnie ktoś porządnie kopnie w d… bo czuję, że tracę to, co najcenniejsze – czas… i niedługo może się okazac, że również jego, bo nikt nie będzie czekał wiecznie.

1 komentarz:

  1. kochana, czytałam to już wczoraj ale na telefonie więc nie skomentowałam... życzę Ci żeby kolejny Sylwester był juz taki jak powinien, w ramionach TEJ osoby, żeby kręciło się w głowie od szampana i pocałunków

    a teraz zgodnie z życzeniem KOP W DOOOOOPĘĘĘĘĘ!!!
    szczęśliwego nowego roku 2013 - niech prostują się Twoje ścieżki!

    OdpowiedzUsuń